Esencja z Octavii – Skoda Octavia 1.5 TSI Drive Essence

Dawno nie jeździłem Octavią z manualną skrzynią biegów. Producent oferuje takie rozwiązanie w kilku odmianach tego modelu, natomiast do testów z reguły udostępniane są najbogatsze wersje. Ale to na przykładzie podstawowej odmiany najlepiej można poczuć esencję Octavii.

Jeśli zależy ci przede wszystkim na wyglądzie, musisz sięgnąć po bogatszą odmianę. W testowanej wersji nie ma dużych aluminiowych felg, czy spojlerów, które odpowiadają za atrakcyjny wygląd. Ale taka wersja jest ciekawą alternatywą dla chińskich aut, bo posiada wszystkie praktyczne zalety Octavii, przy atrakcyjnej cenie. Poza tym to właśnie podstawowa odmiana daje szansę, aby skupić się na esencji auta, na jego układzie kierowniczym, pracy podwozia czy silnika. Jeśli wóz pozbawiony bajerów jest dobry to zawsze się obroni.

Zaglądam pod maskę. Skoda Octavia czwartej generacji z jednostką 1.5 TSI o mocy 115 KM i manualną skrzynią biegów to samochód, który wpisuje się w pojęcie współczesnego pragmatyzmu. Choć na pierwszy rzut oka moc 115 koni mechanicznych w tak słusznym gabarytowo aucie może wydawać się skromna, rzeczywistość drogowa szybko weryfikuje te obawy. Wóz z tym silnikiem daje radę nie tylko w mieście, ale także w trasie. Największą zaletą tej konfiguracji jest zastąpienie dotychczasowej, trzycylindrowej jednostki 1.0 TSI nowocześniejszym, czterocylindrowym silnikiem o większej pojemności. Przekłada się to bezpośrednio na znacznie wyższą kulturę pracy – silnik pracuje równo i nie generuje nieprzyjemnych wibracji na biegu jałowym oraz pozostaje cichy nawet podczas dynamicznego przyspieszania. Moment obrotowy na poziomie 220 Nm jest dostępny bardzo wcześnie, co sprawia, że auto wykazuje się zaskakującą elastycznością w ruchu miejskim i nie łapie zadyszki na drogach ekspresowych. Podobnie było już w poprzednich generacjach Octavii, gdzie podstawowa odmiana wyposażona w podejrzanie słaby silnik, zapewniała całkiem dobrą dynamikę. Pamiętajmy, że poprzednia generacja tego auta oferowana była z silnikiem 1.2 TSi o mocy 86 koni i była zaskakująco dynamiczna.

Zaletą Octavii z tym silnikiem jest ekonomia. Dzięki systemowi dezaktywacji cylindrów, który przy małym obciążeniu odłącza połowę jednostki, Octavia potrafi w trasie spalać ilości paliwa zarezerwowane dotychczas dla silników Diesla, często schodząc poniżej pięciu litrów na sto kilometrów. Podczas testu, który przebiegał zarówno po mieście, jak i drogach szybkiego ruchu, średnie spalanie wyniosło 6,3 litra na setkę. Manualna, sześciobiegowa skrzynia biegów pracuje precyzyjnie, z krótkim skokiem lewarka i wyraźnym klikiem.

Jak jeździ ten wóz? O wiele bardziej komfortowo niż usportowione odmiany. Mniejsze koła z balonowymi oponami nie zbierają z dróg wszystkich nierówności, a zawieszenie okazuje się sprężyste. Do pracy układu kierowniczego również trudno mieć uwagi. Na tle chińskiej konkurencji czuć wyraźną różnicę na plus w zakresie precyzji prowadzenia.

Pod względem użytkowym Octavia zawsze była liderem w klasie. Ogromna przestrzeń w kabinie sprawia, że nawet czterech wysokich dorosłych podróżuje wygodnie, a bagażnik o pojemności 600 litrów powinien spełnić potrzeby każdej rodziny. Wnętrze, tej wersji nie wygląda tak ciekawie jak w bogatszych odmianach, ekran centralny jest znacznie mniejszy, a grafika elektronicznych zegarów jest uboższa. Kolorystyka dość smutna, ale fotele wygodne i obszerne. Tu liczą się względy praktyczne i rzeczywiście pod względem ergonomii trudno się do czegoś przyczepić. Pozostawiono sporo fizycznych przycisków, również na kierownicy. Całość dopełniają rozwiązania Simply Clever, jak przemyślane uchwyty, czy wnęki na drobiazgi, które realnie podnoszą jakość codziennej eksploatacji.

Trudno dziś kupić europejskie auto tej wielkości w cenie około 100 tysięcy złotych. Tymczasem właśnie taką kwotę trzeba wysupłać na podstawową Octavię ze 115-konnym benzyniakiem. Testowana wersja Essence doposażona była w pakiet Drive, w skład którego wchodzi pakiet light & view z kamerą cofania, pakiet fleet, przednie i tylne czujniki parkowania oraz schowki w przestrzeni bagażowej. Dla siebie z pewnością wybrałbym bogatszą odmianę, bo gama możliwości konfiguracji tego modelu jest bardzo bogata. Ale podstawowa wersje również się broni i udowadnia, że Octavia to praktyczny rodzinny wóz. Osoby, dla których kluczowym elementem wyboru jest cena i to co za nią otrzymują, będą zadowolone.

Skoda wychodząc naprzeciw rynkowym oczekiwaniom proponuje też opcje finansowania. Dla klientów prywatnych oraz firm. Poniżej przykład, odnoszący się cennikowej ceny auta, wynoszącej bez promocji 116 tysięcy złotych.

Škoda Kredyt Niskich Rat

36 miesięcy, 20% Opłaty Wstępnej, Limit 15 000 km, oprocentowanie 0%,rata nie zawiera ubezpieczenia komunikacyjnego 

Rata brutto: 609 zł

Škoda Leasing Niskich Rat

36 miesięcy, 10% Opłaty wstępnej, Limit 15 000 km

Rata netto: 727 zł

MK, fot. autora, maj 2026

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułElektryczna wiosna – Skoda Elroq